Pięć lat więzienia dla opata buddyjskiego klasztoru
Według niezależnych tybetańskich źródeł pod koniec lutego Pośredni Sąd Ludowy w Lhasie skazał na pięć lat więzienia Ariego Rinpocze, opata klasztoru Onpo. Jego synowi Daszerowi wymierzono karę dziesięciu lat więzienia. Pośredni Sąd Ludowy w Lhasie uznał ich winnymi „działalności separatystycznej", polegającej na przekazywaniu informacji za granicę.
Mnisi z Onpo, studiujący w lhaskim klasztorze Sera, 10 marca 2008 roku zorganizowali pierwszy protest, który stał się jednym z katalizatorów fali demonstracji we wszystkich regionach Tybetu. Kilka dni później Ari Rinpocze został uprowadzony przez funkcjonariuszy służby bezpieczeństwa.